Złote ręce, złote serce mistrza olimpijskiego

W październiku zawalczę w mistrzostwach świata dla wszystkich mieszkańców miasta i gminy Mrocza. Im będę chciał przekazać medal - tak postanowił Adrian Fot. Paweł Skraba W październiku zawalczę w mistrzostwach świata dla wszystkich mieszkańców miasta i gminy Mrocza. Im będę chciał przekazać medal - tak postanowił Adrian Zieliński

Swoje całoroczne stypendium sportowe (30.000 zł) dał na ratowanie klubu w Mroczy. Tego, w którym on, Adrian Zieliński, wyrósł na mistrza świata i mistrza olimpijskiego w podnoszeniu ciężarów.

- Były cięcia w budżecie gminy i pieniądze dla sportowców pójdą na remont drogi. Nie wiem, skąd ta nagła zmiana - dziwi się Zieliński.

Nie on jeden. Jeszcze kilka tygodni temu prezes klubu Tarpan Mrocza, Henryk Szynal, miał zapewnienie tutejszych władz, że pieniądze dla klubu się znajdą. Tym bardziej, że po wielkich sukcesach Adriana Zielińskiego, do sztangi garnie się mnóstwo dzieciaków. W Tarpanie ciężary dźwiga już pół setki marzycieli. Marzą o medalach, jakie regularnie przywożą do Mroczy Adrian i jego brat Tomasz, też reprezentant Polski.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.