Zapomniana tragedia kolejarzy z Polski w Czechach

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Artur Drożdżak

Zapomniana tragedia kolejarzy z Polski w Czechach

Artur Drożdżak

Czeska kolej upamiętni ofiary katastrofy pod Żikoninem, do której doszło 11 grudnia 1970 r. Zginęło tam 30 Polaków.

Dyżurny ruchu kolei na maleńkiej stacji koło czeskiego Brna miał 45 sekund na podjęcie decyzji, która mogła ocalić życie kilkudziesięciu ludziom. Co w tym czasie robił? Dlaczego zwlekał? Z jakiego powodu nie zareagował na sygnał o zagrożeniu? Po latach można tylko spekulować, co się w tamtej chwili działo w głowie kolejarza. Nie da się jednak ukryć, że za jego błąd życiem zapłaciło 30 Polaków.

W historii czeskich kolei wydarzyły się tylko dwie większe tragedie. W 1953 roku koło Brna zderzyły się czołowo pociągi pospieszny i osobowy, a śmierć na miejscu poniosły 103 osoby. Siedem lat później w 1960 roku pod Pardubicami pociąg wjechał w drugi skład osobowy. W tej katastrofie kolejowej zginęło 118 osób, a rany odniosło 110.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Artur Drożdżak

Dziennikarz zajmujący się sprawami sądowymi i prawnymi specjalizujący się w zagadnieniach karnych. Częsty uczestnik rozpraw w sądach na terenie całej Małopolski, głównie w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu. Były wykładowca dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Pedagogicznym i Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.