Z piekła do raju

Czytaj dalej
Barbara Szczepuła

Z piekła do raju

Barbara Szczepuła

W obozie uchodźców Valivade w Indiach żyło około pięć tysięcy Polaków, głównie matek z dziećmi oraz sierot.

Stanisława Jezierska leży na łóżku pod moskitierą, nie może zasnąć. Poci się pod mokrym prześcieradłem. Jakieś zwierzę przebiegło po klepisku. Szczur? Jaszczurka? Nie daj Boże wąż? Dzieciom co wieczór nakazuje: nim się położycie, zaglądajcie pod poduszkę! Nigdy nie wiadomo, czy nie będzie tam nieproszonego gościa. Sąsiadka niedawno natknęła się w swoim pokoju na naja naja, czyli wielką kobrę, narobiła krzyku, ktoś przybiegł i zatłukł gada kijem, pożytek był z tego taki, że ze skóry węża zrobiła sobie piękne buty i torebkę.

Stanisława myśli o Leopoldzie, o Wołkowysku, o domu z gankiem porośniętym dzikim winem w wypielęgnowanym ogrodzie. Dzieci urodziła późno i bardzo się nimi cieszyła, a Leopold był wprost szczęśliwy. Czekało ich życie dostatnie i przewidywalne, Terenia i Andrzejek rosną w dobrobycie, po zdobyciu wykształcenia przejmują po tacie świetnie prosperującą fabrykę kotłów gorzelnianych oraz sklep z rowerami i motocyklami, urodzą im się dzieci i tak da capo al fine.

Zaraz po 19 czerwca, gdy wojska sowieckie wkroczyły do Wołkowyska - przypomina sobie, nasłuchując każdego szmeru.

- Wywleczono z domów wszystkich ziemian w okolicy: Siechenia, Bochwica, Bispinga… Meysztowicza przywiązano do wozu, ponieważ się szarpał, głowa opadła mu w dół i tłukła się po kamieniach. Nim dojechali do Wołkowyska - skonał. Panią Marię Pławską zastrzelili na ganku, ziemianin Szyrajew rzucił się do stawu, nie chcąc dostać się w ich ręce, wójta Ostroncha zabito, gdy wychodził z budynku gminy et cetera, et cetera… Świeć Panie na ich duszami. Burżujów, czyli inteligencję i zamożnych wołkowyczan wyrzucono z mieszkań. Także Jezierscy w jednej chwili stali się nędzarzami. Leopoldowi z czasem udało się zatrudnić w charakterze furmana. NKWD aresztowało go w marcu czterdziestego roku. Przepadł gdzieś w archipelagu Gułag. Jego ojciec płakał jak dziecko, matka umarła ze zgryzoty na atak serca.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Barbara Szczepuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.