Wrocławskie punki, czarna wołga, Jasiu Pawie Oczko, czyli...

Czytaj dalej
Fot. Oficynka
Katarzyna Kaczorowska

Wrocławskie punki, czarna wołga, Jasiu Pawie Oczko, czyli...

Katarzyna Kaczorowska

Prawdziwe zbrodnie, prawdziwy Wrocław z 1983 roku i wymyślona przez Macieja Żurawskiego historia kryminalna to gotowy scenariusz filmu - przyznają ci, którzy „Czarną wołgę” przeczytali.

Pierwsze pytanie Macieja Żurawskiego brzmi krótko: "Przeczytałaś już do końca?" Szczerze przyznaję, że owszem, książka ma 182 strony, ale czytam ją w tramwajach i na przystankach, więc choć już wiem, kto morduje, to do końca nie dotarłam. Maciek siada przy kawiarnianym stoliku. Oczywiście na dworze (bo pali). Na blacie po chwili leżą dwa telefony i dyktafon.

- Naprawdę będziesz nagrywać? - w głosie mojego gościa słychać niedowierzanie.

Będę.

- Przyjechałeś do Wrocławia zbuntowany, czy to miasto cię zdeprawowało?

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Katarzyna Kaczorowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.