Ugasić ogień pod pekińskim tyglem w Gdyni

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal/Polska Press Dziennik Baltycki
Dorota Abramowicz, Łukasz Kłos

Ugasić ogień pod pekińskim tyglem w Gdyni

Dorota Abramowicz, Łukasz Kłos

Nad osiedlem Pekin w Gdyni wisi nieszczęście. Właściciele gruntów chcą odzyskać działki. Mieszkańcy ani myślą opuścić rodzinne domy.

Przez lata w Pekinie umowy kupna-sprzedaży domków zawierano bez notariusza, zapisując na kartce przekazanie budynku kolejnemu właścicielowi.
- Sytuacja formalnoprawna mieszkańców Pekinu jest tak enigmatyczna, że trudne jest używanie terminologii próbującej ją opisać - mówi Aleksandra Dylejko z Gdyńskiego Laboratorium Innowacji Społecznych. - W opracowaniach nawet termin „najem” został umieszczony w cudzysłowie. Poszlaki wskazują na to, że mieszkańcy dzierżawią od właścicieli ziemię, a status budynków znajdujących się na tej ziemi jest równie nieokreślony jak status całego osiedla.

Te domy nie powinny istnieć

Arkadiusz Związek, pełnomocnik trojga właścicieli gruntów, odwołuje się do czasów przedwojennych. Przypomina, że w latach trzydziestych XX wieku budynki na Pekinie stawiane były na podstawie prowizorium. Ludzie robili rysuneczek swojego baraku, szli do komisarza rządu w mieście Gdyni, a on przybijał pieczątkę ze zgodą.

- Zezwolenie obejmowało okres od 3 do 5 lat. W dokumencie przewidziano, że w przypadku gdy inwestor mieszkaniec nie dotrzyma terminu rozbiórki, obiekt zostanie rozebrany przez urząd, a on sam będzie obciążony kosztami - twierdzi Związek. - W tym celu inwestor składał weksel na zabezpieczenie przyszłych roszczeń. Wie o tym nadzór budowlany w Gdyni, na podstawie dokumentów będących w Urzędzie Miasta Gdyni. Te domy już dawno nie powinny istnieć! No ale przyszła wojna, a po wojnie rządy objęli komuniści. I już nikt robotników portowych nie zamierzał wyrzucać z domów. A że zajmowali oni teren, który do kogoś innego należał, że mieszkają tam kosztem właścicieli… to już nikogo przez lata nie interesowało.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Dorota Abramowicz, Łukasz Kłos

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.