To on dokonał słynnej, barwurowej ucieczki z Auchwitz. Potem latami ukrywał się w Świętokrzyskiem

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Krogulec / Echo Dnia
Tomasz Trepka

To on dokonał słynnej, barwurowej ucieczki z Auchwitz. Potem latami ukrywał się w Świętokrzyskiem

Tomasz Trepka

Wydawało się to niemożliwe, a jednak się udało. 20 czerwca 1942 roku, Kazimierz Piechowski z trzema innymi więźniami uciekł z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Do końca wojny ukrywał się na ziemi świętokrzyskiej.

Nasz bohater-uciekinier działał w przedwojennych strukturach harcerskich. Po wybuchu wojny, mając świadomość, że Niemcy mordują osoby, które działały w tego typu organizacjach, nie mając innego wyboru, zdecydował się na ucieczkę z rodzinnego Tczewa. Towarzyszył mu jego kolega, Alfons Kiprowski „Alek”.

Kazimierz Piechowski
Krzysztof Krogulec / Echo Dnia Kazimierz Piechowski podczas pobytu w Kielcach z doktorem Tomaszem Łączkiem, organizatorem jego przyjazdu w Świętokrzyskie - tam gdzie przed laty się ukrywał

- Obydwaj uciekali „łapiąc okazję”, koleją, pieszo. Chcieli przedostać się na Węgry, a stamtąd do Francji, by zaciągnąć się do tworzonych tam polskich oddziałów. Między Cisną w Bieszczadach, a przedwojenną granicą Polski z Czechosłowacją zaskoczył ich zmotoryzowany patrol niemiecki. Trafili najpierw do więzienia w Baligrodzie, następnie osadzono ich w Sanoku i w słynnym więzieniu przy ulicy Montelupich w Krakowie. Stamtąd Pana Kazimierza oraz Kiprowskiego przetransportowano do więzienia w Nowym Wiśniczu, skąd 20 czerwca 1940 roku obydwaj zostali wysłani do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Był to drugi transport więźniów jaki tam przybył. Obydwóm przypisano próbę nielegalnego przekroczenia granicy oraz chęć zaciągnięcia się do Legionów Polskich. Chodziło rzecz jasna, o Armię Polską tworzoną we Francji - mówi doktor Tomasz Łączek z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, który odkrył niezwykłą historię Kazimierza Piechowskiego. Ostatnio przywiózł pana Kazimierza do Kielc.

Jak się później okazało, biegła znajomość języka niemieckiego oraz doskonała wiedza na temat mentalności Niemców, pośród których wychowywał się na Pomorzu, była nieoceniona.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Tomasz Trepka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.