Remigiusz Półtorak

Stoik z Alzacji, który dokonał rewolucji w Arsenalu Londyn

Remigiusz Półtorak

20 lat temu Arsene Wenger pierwszy raz usiadł na ławce „Kanonierów”. W futbolu to wieczność. Dziś niewiele osób o tym wie, ale ta historia mogła się zacząć znacznie wcześniej.

Wengera w Arsenalu wymyślił David Dein, były wiceprezes klubu, jeszcze na długo przed oficjalnym rozpoczęciem pracy Francuza na ławce „Kanonierów”. Był rok 1989. Ówczesny trener Monaco, z którym potem doszedł do finału Pucharu Zdobywców Pucharów, przyjechał do Londynu, żeby zobaczyć jeden z meczów na Highbury. Spotkali się przypadkowo w salonie dla VIP-ów.

- Od razu coś między nami zagrało. Dlatego zasugerowałem mu, żeby poszedł ze mną wieczorem do znajomych na kolację. Ku mojemu zaskoczeniu, zgodził się - mówi po latach Dein.

Na kolacji zdarzyło się też coś symbolicznego. Gdy jeden z uczestników zaproponował zabawę, mającą polegać na odgadnięciu tytułu filmu albo książki na podstawie pantomimy, na Wengera padł akurat „Sen nocy letniej” Szekspira. Francuz poczuł się w Londynie jak u siebie, a Dein przyznaje, że był zachwycony nowym znajomym. Jego szerokimi horyzontami, podejściem do życia, wreszcie wiedzą o futbolu.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Remigiusz Półtorak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.