Paweł Gzyl

Sonia Bohosiewicz jest zwyczajną mamą i jak każda mama czasem traci cierpliwość

Sonia Bohosiewicz jest zwyczajną mamą i jak każda mama czasem traci cierpliwość
Paweł Gzyl

Dziecięce zabawy w teatr i cyrk sprawiły, że Sonia Bohosiewicz zapragnęła być aktorką. Dziś oglądamy ją w kinie i telewizji, podziwiając nie tylko urodę, ale i talent.

Właśnie występuje w roli jazzowej piosenkarki. I trzeba przyznać, że wypada przed mikrofonem naprawdę efektownie. To zasługa reżysera Janusza Majewskiego (prywatnie teścia), który dostrzegł w Soni Bohosiewicz nie tylko talent aktorski, ale również wokalny. Wystarczyły jej dwa miesiące pracy pod okiem jazzowej wokalistki Agnieszki Hekiert, aby wypaść na dużym ekranie bardzo prze-konująco. Być może dlatego „Excentrycy” cieszą się takim powodzeniem u widzów. – Lubię grać postacie zupełnie ode mnie różne – opowiada w serwisie Na Ekranie. – W ogóle jestem za tym, aby aktorstwo było kreacyjne, by dawać aktorom do zagrania role, których nie spodziewalibyśmy się, że mogą zagrać. W zasadzie męczy mnie, jeśli widzę aktora dokładnie w tej samej roli, tylko w innym tytule, więc cieszę się, że mogę iść temu na przekór, między innymi dzięki „Excentrykom”.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.