Skrzypce na boisku, czyli listy od Wandy Wiłkomirskiej

Czytaj dalej
Fot. Marzena Bugała-Azarko
Monika Krężel

Skrzypce na boisku, czyli listy od Wandy Wiłkomirskiej

Monika Krężel

Wanda Wiłkomirska, światowej sławy skrzypaczka, w latach 70. korespondowała z piłkarzami klubu AKS Niwka Sosnowiec. Listy przechowywane są w opasłym brulionie

Drodzy moi! Chciałabym jeszcze raz gorąco podziękować za przepiękny prezent, jaki otrzymałam od Was - zwycięstwo przekonywujące i bezsporne nad Gwardią; za drugi prezent - śliczną statuetkę, która stoi na honorowym miejscu. I za najpiękniejszy prezent - za dobrą, czystą grę, która, szczerze mówiąc, wszystkich tutaj zaskoczyła. Wprawdzie w recenzjach często się wspomina, że AKS Niwka gra o wiele lepiej niż na to wskazywałoby miejsce w tabeli, no, ale co innego przeczytać, a co innego zobaczyć na własne oczy - napisała Wanda Wiłkomirska w liście z 18 lutego 1975.

W latach 70. AKS „Górnik” Niwka awansował do drugiej ligi, co było ogromnym wyróżnieniem dla piłkarzy. Znana skrzypaczka, koncertująca z sukcesami na wszystkich kontynentach, była żona Mieczysława F. Rakowskiego, postanowiła kibicować klubowi.

Była prawdziwym kibicem, zawsze z drużyną - na dobre i na złe. W starym klubowym brulionie z napisem „Strzegom” wklejonych jest około 20 listów, telegramów i pocztówek słanych przez nią do Sosnowca w latach 1974-1978. Skrzypaczka wysyłała klubowi pocztówki z miejsc, które odwiedzała, zagrzewała do walki, a nawet bywała na meczach. Żaden klub piłkarski nigdy nie miał takiego kibica, a i żaden muzyk tak wiernie nikomu nie kibicował. Może skrzypaczka nie miała opanowanych przepisów w jednym palcu, a piłkarze nie odróżniali skrzypiec od altówki, ale jednak coś ich do siebie przyciągało...

Stadion do kolekcji

Wszystkich listów, jak oka w głowie, strzeże Dariusz Wrona, piłkarz, trener i sędzia piłkarski. - Od małego jestem związany z Niwką, ale pani Wandy nie pamiętam, bo urodziłem się w 1975 roku - mówi. - Starsi piłkarze miło ją wspominają do dziś. Myślę, że to wielkie wyróżnienie dla zespołu, że ona go znała, kibicowała piłkarzom, że zachowały się jej listy.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Monika Krężel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.