Małgorzata Gradkowska m.gradkowska@prasa.gda.pl

Serial wiecznie żywy, czyli - co tak naprawdę od czterdziestu lat widzimy w poruczniku Borewiczu

Kadr z serialu „07 zgłoś się” Fot. POLFILM/EAST NEWS Kadr z serialu „07 zgłoś się”
Małgorzata Gradkowska m.gradkowska@prasa.gda.pl

Po czterdziestu latach od emisji pierwszego odcinka „07 zgłoś się” propaganda sukcesu milicji obywatelskiej bardziej nas śmieszy niż razi

Szarmancki, elokwentny, dowcipny, miał w sobie zachodni luz. Modnie się ubierał, używał markowej wody toaletowej, znał angielski. Ideał, choć… milicjant.

„07 zgłoś się” - był i jest nadal jednym z najpopularniejszych polskich seriali kryminalnych. Po 40 latach od emisji pierwszego odcinka propaganda sukcesu milicji obywatelskiej już nas tak z ekranu nie razi. Raczej bawi. Podobnie jak kultowe teksty porucznika Sławomira Borewicza, które na stałe weszły do naszego języka. „Myślenie ma kolosalną przyszłość. W milicji także” - mawiał.

Co ciekawe, choć w każdym z 21 odcinków pojawiają się gwiazdy polskiego kina, to jednak żaden z aktorów nie chciał zagrać roli błyskotliwego milicjanta. Dlaczego? Bali się podobnego zaszufladkowania, jakie spotkało Stanisława Mikulskiego jako Hansa Klossa czy Janusza Gajosa w roli Janka Kosa. To za sprawą przypadku, a właściwie bystrej sekretarki planu ze „Znaków szczególnych” dziennikarz telewizyjny Bronisław Cieślak dostał propozycję zagrania porucznika... Boleckiego. Tak miał pierwotnie nazywać się bohater czteroodcinkowego serialu kryminalnego wyreżyserowanego przez Krzysztofa Szmagiera. Reżyser dał się jednak namówić na zmianę nazwiska bohatera i tytułu. - W tym czasie na wszystkich budkach telefonicznych były tabliczki „pogotowie MO ma numer wywoławczy 07”. Stąd tytuł serialu - wyjaśnia Bronisław Cieślak.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Małgorzata Gradkowska m.gradkowska@prasa.gda.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.