ŚDM to były dla nas trzy godziny snu dziennie. Ale i mnóstwo wzruszeń...

Czytaj dalej
Fot. fot. andrzej banaś
Maria Mazurek m.mazurek@gk.pl

ŚDM to były dla nas trzy godziny snu dziennie. Ale i mnóstwo wzruszeń...

Maria Mazurek m.mazurek@gk.pl

Znany fotograf Adam Bujak oraz jego syn Marcin (też fotograf, choć mniej znany - na razie) wspólnie fotografują najważniejsze wydarzenia religijne. Rozmawiamy z nimi o wspólnej pasji, pracy w duecie i pięknych emocjach.

Ojciec z synem wspólnie robią zdjęcia. Tata do tego zainspirował?

Marcin Bujak: Trochę mimochodem. Od małego jeździłem z tatą na zdjęcia i ciągnąłem za nim aparat. Nie sądziłem jednak, że zostanę zawodowym fotografem. Raczej myślałem o karierze koszykarza, ale przez różne kontuzje - nie udało się. Na co dzień jednak zajmuję się inną fotografią niż tata: lifestylową, reklamową czy kalendarzową. Ale zrobiliśmy wspólnie kilka albumów zdjęciowych - podczas kanonizacji papieża Jana Pawła II, wizyty Benedykta XVI w Polsce czy teraz, ostatnio, na Światowe Dni Młodzieży.

Nie kłócicie się pracując razem?

Adam Bujak: A dlaczego mielibyśmy się kłócić? Oczywiście, potrafimy powiedzieć sobie, że coś nam się nie podoba albo, że któreś zdjęcie jest złe. Zawsze jednak potrafimy dojść do kompromisu.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Maria Mazurek m.mazurek@gk.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.