Reżyser i scenarzysta Witold Orzechowski opowiada o swojej najnowszej komedii „Kobiety bez wstydu”

Czytaj dalej
Fot. Fot. materiały dystrybutora
Rozm. Dariusz Pawłowski

Reżyser i scenarzysta Witold Orzechowski opowiada o swojej najnowszej komedii „Kobiety bez wstydu”

Rozm. Dariusz Pawłowski

Rozmawiamy z Witoldem Orzechowskim, reżyserem, scenarzystą, producentem filmu „Kobiety bez wstydu”, który wchodzi na ekrany kin

Jest Pan producentem i reżyserem komedii „Kobiety bez wstydu”, która wchodzi właśnie na ekrany kin. Komedia o kobietach - odważne założenie... Skąd pomysł nakręcenia tego filmu i czy nie miał Pan obaw przed wprowadzeniem go w czyn?

Nie obawiałem się realizacji filmu, który jest komedią, gdyż miałem w tej mierze niebagatelne doświadczenie. Będąc jeszcze na studiach w łódzkiej Szkole Filmowej napisałem scenariusz kultowego serialu telewizyjnego „Kariera Nikodema Dyzmy” z Romanem Wilhelmim w roli głównej. A jest to przecież komedia. Jest znany pogląd, że najważniejszą częścią realizacji filmu jest dobry scenariusz. Skoro napisałem również scenariusz do „Kobiet bez wstydu”, który był moim pomysłem, to jasne, że nie obawiałem się potem nakręcić komedii.

To film dla par, czy lepiej wybrać się na niego oddzielnie?

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Rozm. Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.