Rempałowie: Mimo tragedii musimy żyć dalej. Tylko jak?

Czytaj dalej
Fot. Michał Gąciarz
Katarzyna Janiszewska

Rempałowie: Mimo tragedii musimy żyć dalej. Tylko jak?

Katarzyna Janiszewska

Jacek Rempała: Mówię do syna: "Krystian, daj mi siłę". Kiedy był, jeździł po ogrodzie, w domu coś się działo. A teraz jakby wszystko umarło. Tragedia. Żyć się nie chce. Bożena Rempała: Prosiłam: "Krystianku, poruszaj palcami, mamusia chce zobaczyć, czy ją słyszysz". Liczyłam na cud. Przecież cała Polska się modliła...

Rodzina Rempałów. Od lewej: Jacek, Martyna i Bożena
Barbara Kubica / Polska Press 21.05.2016, Rybnik. Wypadek Krystiana Rempały na torze żużlowym.

Zobaczył żółty kask lecący w powietrzu. Rozpoznał go od razu. Lęk ścisnął mu serce. Zaczął biec. Z daleka już widział syna leżącego na torze obok roztrzaskanego motoru. Myślał tylko o jednym, modlił się: "Boże, żeby to pierwsze uderzenie było jeszcze w kasku!". Dopadł do niego, na kolanach sprawdzał, czy syn oddycha. Próbował uwolnić go z ochraniacza usztywniającego kręgosłup, desperacko chciał ratować. Krzyczał coś do ratowników, ponaglał ruchem ręki: szybciej, szybciej, tutaj! Minuty wydawały się wiecznością. Chwilę wcześniej Krystian stał na linii startu. Coś było nie tak z manetką gazu, dał znak ojcu, aby wymienił mu maszynę. Gdyby to trwało parę sekund dłużej, dosłownie parę sekund, pewnie zostałby zdyskwalifikowany i nie wystartował.

***

Tor w ogrodzie za domem, pod Tarnowem, na którym Krystian codziennie trenował, zarósł trawą. Biega po nim biały amstaff. Przystaje na chwilę, zastyga w bezruchu, wyciąga do góry głowę i nastawia uszu. Jakby czekał, że lada moment pan go zawoła i zaprosi do wspólnej zabawy. Ale wołania nie słychać. Lucky, czyli Szczęściarz, był ulubieńcem Krystiana. Zabierał go ze sobą, gdy szedł biegać nad stawami, na spacer do lasu albo gdy jeździł po ogrodzie na motorze. Po tym, co się stało, przez trzy miesiące pies prawie nie wychodził z budy. On też nie wie, co ma teraz ze sobą zrobić.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Katarzyna Janiszewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.