Justyna Przybytek

Przy komputerze można daleko zajść

Przy komputerze można daleko zajść Fot. MARZENA BUGAŁA-AZARKO
Justyna Przybytek

W e-sporcie jak w sporcie. Dużo zarabiają najlepsi. Miesięcznie to kilkadziesiąt tysięcy dolarów i bonusy. Tyle dostają ci, którzy grają w gry komputerowe z finezją porównywalną do tej, z jaką piłkę kopie Messi.

A gdyby tak rzucić to wszystko i zacząć grać w gry? Gdybym w graniu nie zatrzymała się na klasyce gatunku first-person shooter, czyli Quake’u, czyli gdzieś pod koniec lat 90., coś by z tego było. Choć raczej nie, bo nawet jeśli jakiś większy potencjał na tym polu miałam (a nie sądzę), to stłamsili go szanowni rodzice, strofując regularnie: „Do nauki, a nie przed komputer” i dodając: „bo nigdzie nie zajdziesz”. Być może wtedy nie, ale dziś grając w gry zajść można całkiem daleko. Trzeba właściwie niewiele: być najlepszym. Jak w sporcie, a przecież teraz też o sporcie mowa, #tyle że z przedrostkiem „e”.

Na refleksję w temacie e-sportu pora jest znakomita. Jutro w Katowicach rusza pierwszy weekend Intel Extreme Masters (za tydzień kolejny). Do Spodka zjedzie dziesiątki tysięcy fanów gier, aby podglądać zmagania tych najlepszych, którzy zagrają w League of Legends, a w kolejny weekend także w Counter-Strike: Global Offensive i StarCrafta II o pulę nagród w wysokości 2,5 mln zł. Przed rokiem na IEM rywalizację graczy oglądało w Katowicach około 114 tys. osób. Transmisja online z turnieju przyciągnęła przed ekrany ponad 34 miliony oglądających, a w najlepszym momencie zmagania oglądało ponad 2 miliony osób jednocześnie. Sporo, a liczba fanów w e-sporcie wciąż rośnie.

1,3 mld ludzi na świecie gra w gry. Rynek jest wart 465 mln dolarów

Szacuje się, że na świecie około 1,3 miliarda ludzi gra w gry komputerowe. E-sport to jedna z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi rozrywki. Wartość tego rynku w 2016 roku wyniosła około 465 mln dolarów, a w roku 2019 ma przekroczyć 1,1 mld dolarów.
Z szacowanej puli przychodów z e-sportu największa część - 38 proc. przypada na Amerykę Północną. Drugi region pod względem przychodów to Europa (30 proc.), a zaraz za nią jest Azja, Oceania, Bliski Wschód i Afryka (łącznie 29 proc.). Stawkę zamyka Ameryka Łacińska ze skromnym udziałem 3 proc.

Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Justyna Przybytek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.