Barbara Szczepuła

Prof. Małgorzata Czermińska: Maria Janion kocha Polskę, a nie jej karykaturę

Prof. Małgorzata Czermińska: Choć prof. Janion określała siebie jako materialistkę, to stale mówiła o prymacie ducha nad materią Fot. Piotr Hukało Prof. Małgorzata Czermińska: Choć prof. Janion określała siebie jako materialistkę, to stale mówiła o prymacie ducha nad materią
Barbara Szczepuła

Współpraca z profesor Marią Janion to najbardziej fascynująca przygoda mojego życia. Poza moją rodziną, jest dla mnie najważniejszą osobą na świecie - deklaruje profesor Małgorzata Czermińska

Mówi się, że profesor Janion naznaczyła w jakiś sposób swoich studentów i współpracowników…
Tak bywa w przypadku wielkiej indywidualności, Mistrzyni jest nią niewątpliwie. To postać charyzmatyczna, obdarzona szczególną umiejętnością gromadzenia wokół siebie ludzi. Zawsze podkreślała, że jest nauczycielką i relacje z uczniami mają dla niej wielkie znaczenie. Przepracowałam z nią połowę mojego życia zawodowego, wywarła na mnie ogromny wpływ.

„Jeśli idzie o Małgorzatę Czermińską, to zdaje mi się, że między mną a nią zawsze było porozumienie i zarazem nieporozumienie jakby. Czułam jej zastrzeżenia do mnie i sama miałam do niej zastrzeżenia. Zawsze była zdecydowaną katoliczką. Ale podobało mi się, że mimo tej różnicy poglądów potrafiłyśmy pracować razem bardzo dobrze, niezmiennie przez lata. To jedna z bliskich, ważnych osób w moim życiu” - powiedziała profesor Janion w wywiadzie udzielonym Kazimierze Szczuce.
Rzeczywiście, jestem praktykującą katoliczką, ale nie mam zwyczaju manifestować tego na każdym kroku. Chyba że ktoś mnie zapyta. Ale gdy się latami pracuje razem, prowadząc, i to na otwartym, seminaryjnym forum „rozmowy istotne”, to przecież z czasem widać, kto ma jaki światopogląd. Mistrzyni nigdy wprost nie zażądała od nikogo z nas jawnych deklaracji. Co do mnie z pewnością szybko się zorientowała, że mój katolicyzm jest, mówiąc w skrócie, z kręgu „Tygodnika Powszechnego”, i zresztą nie tylko mój w gronie jej gdańskich uczniów. Co dla mnie istotne, właśnie dzięki profesor Janion poszerzałam swoją wiedzę na temat chrześcijaństwa. Mam na myśli jej wykłady o romantykach, o ich światopoglądzie i filozofii. Komentując dzieła Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego, mówiła o ich koncepcji Boga, ale też o ich sporach z chrześcijaństwem, o ocieraniu się o herezję, o czym w przypadku Mickiewicza świadczyło całe to zdumiewające zaczadzenie intelektualno-emocjonalne bardzo wielu naszych romantyków Towiańskim. Miała olbrzymią wiedzę i relacjonowała ich poglądy z kompetencją i zrozumieniem. Choć określała siebie jako materialistkę, to stale mówiła o prymacie ducha nad materią, nie w sensie religijnym, ale kulturowym, intelektualnym.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Barbara Szczepuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.