Polska to dobry kraj do tańca

Czytaj dalej
Fot. Piotr Smoliński / Polska Press
Dziennik Bałtycki

Polska to dobry kraj do tańca

Dziennik Bałtycki

Agustin Egurrola, słynny dziś tancerz, którego ojciec jest Kubańczykiem, opowiedział nam o swojej pracowitej drodze do tytułów mistrzowskich i o wyzwalaniu w Polakach pasji do tańca

Pamięta Pan coś z tych pierwszych pięciu lat życia, które spędził Pan na Kubie?

Byłem małym dzieckiem, większość wrażeń chłonąłem raczej podprogowo. Mam w głowie jakieś obrazy - głównie z domu rodzinnego w Hawanie, z przedszkola, z plaży. Bardziej pamiętam jednak lot samolotem do Warszawy, bo mama zabrała mnie do kabiny pilotów. Tak naprawdę ukształtowała mnie Polska, co zawdzięczam w dużym stopniu dziadkowi. To mama i on wpoili mi najważniejsze wartości, którymi kieruję się w życiu do dzisiaj. W pełni czuję się Polakiem.

Kuba ostatnio powoli otwiera się na świat. Nie planuje Pan założyć tam filii szkoły tańca?

Śledzę uważnie, co się tam dzieje. I faktycznie - nawet dostałem już propozycję, żeby otworzyć na Kubie szkołę tańca. Ale to chyba jeszcze nie ten czas. Na razie koncentruję się na tym, co robię tutaj: na tworzeniu choreografii, prowadzeniu sieci szkół, jurorowaniu w programach telewizyjnych. To daje mi mnóstwo radości, więc teraz na tym skupiam energię. Chociaż nie wiadomo, co się stanie w przyszłości.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Dziennik Bałtycki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.