Roman Laudański roman.laudanski@pomorska.pl

Polska nigdy mnie nie znudzi!

Krzysztof Daukszewicz:  - Mam swoją etykę, której granic nie przekraczam. Dlatego zdjąłem z repertuaru „Panie Prezydencie” Nohavicy po 10 kwietnia 2010 Fot. Bartek Syta Krzysztof Daukszewicz: - Mam swoją etykę, której granic nie przekraczam. Dlatego zdjąłem z repertuaru „Panie Prezydencie” Nohavicy po 10 kwietnia 2010 roku, a w 1990 „Przyszli dziś złodzieje”, piosenkę napisaną w stanie wojennym.
Roman Laudański roman.laudanski@pomorska.pl

którą stronę idzie i z kim chodzi niepokora - pytamy Krzysztofa Daukszewicza, satyryka znanego ze śpiewania, pisania i komentowania polskiej rzeczywistości ze sceny oraz telewizyjnego okienka "Szkła kontaktowego"

Kiedyś panie w polityce mogły aspirować co najwyżej do stanowiska sołtysa - wyjątkowo sekretarza, wójta czy burmistrza, a teraz mamy wysyp kandydatek do najważniejszych stanowisk w państwie. Co się stało z mężczyznami - politykami?
Chyba zauważyli, że "dawali ciała", dlatego wypchnęli przed siebie kobiety. A teraz całe to polityczne "stado" czai się za plecami pań, że się tak górnolotnie wyrażę.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Roman Laudański roman.laudanski@pomorska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.