Pokémon, czyli jak wyszedłem z redakcji łapać dziwne stworki. Mogę Was tego nauczyć

Czytaj dalej
Fot. Szymon Starnawski / Polska Press
Bartosz Wojsa

Pokémon, czyli jak wyszedłem z redakcji łapać dziwne stworki. Mogę Was tego nauczyć

Bartosz Wojsa

Postanowiliśmy sprawdzić, jak działa gra, która podbiła serca milionów ludzi na całym świecie. Nasz dziennikarz chwycił smartfon i ruszył w miasto na poszukiwania jak największej ilości pokémonów.

Miliony graczy na całym świecie, wpatrzonych w telefony, Nintendo droższe nawet od Sony, a wszystko to za sprawą jednej gry mobilnej - Pokémon GO. Podbiła serca nie tylko młodych, ale też nieco starszych. Na czym polega? To aplikacja, która zachęca użytkowników do szukania w realnym świecie mitycznych stworzeń, wyświetlanych na ekranach telefonów. Tak, to nie żart. Jeśli widzicie ludzi, wpatrzonych w ekrany smartfonów, goniących bez ładu, składu po ulicach czy parkach, to właśnie oni. Dlaczego to robią? I to na całym świecie? Postanowiłem sprawdzić osobiście, jak działa gra, której stworzenie okazało się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Chwyciłem smartfon, wyszedłem na ulice Rybnika i ruszyłem na poszukiwania... pokémonów.

Kto zostanie mistrzem?

„Niniejszym oświadczam pokémonom świata: Ja będę mistrzem pokémon! Nim właśnie będę!” - brzmi znajomo? Te słowa wypowiedział Ash Ketchum, główny bohater kultowego animowanego serialu „Pokémon”. Oświadczenie padło w pierwszym odcinku, dzień przed rozpoczęciem przygody Asha z pokémonami. Teraz podobne słowa padają z ust milionów graczy na całym świecie, którzy chwytają smartfony i co tam im jeszcze pod rękę wpadnie, by zagrać w Pokémon GO - mobilną grę od firmy Nintendo.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Bartosz Wojsa

Z Dziennikiem Zachodnim związany jestem od 16. roku życia, czyli już od 8 lat. Na początku pracowałem w rybnickim oddziale redakcji, później w oddziale Śląsk, w Wydarzeniach, a teraz - w Newsroomie. Na co dzień zajmuję się m.in. tematami związanymi z górnictwem, edukacją i sprawami społecznymi. Piszę też o sprawach lifestylowych, kryminalnych, a także tych związanych ze zwierzętami. Do tego wszystkiego prowadzę program wideo TyDZień, który jest podsumowaniem wydarzeń każdego minionego tygodnia. Urodziłem się w Jastrzębiu-Zdroju, ale obecnie mieszkam w Katowicach. Jestem dumnym opiekunem 1,5-rocznego psa Atreusa, szpica miniaturowego. W wolnych chwilach gram na pianinie i spędzam czas z najbliższymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.