Maciej Sas maciej.sas@gazeta.wroc.pl

Po co gawron przewraca kubły, czyli dzika inwazja na miejską dżunglę

Ten daniel przez kilka dni spacerował sobie po Legnicy. W końcu znudzony wrócił do lasu Fot. Piotr Krzyżanowski Ten daniel przez kilka dni spacerował sobie po Legnicy. W końcu znudzony wrócił do lasu
Maciej Sas maciej.sas@gazeta.wroc.pl

Dziki spacerują ruchliwą ulicą Wrocławia. Wróble dzielą się z nami ciastkiem na Rynku. Borsuk gromadzi w parku zapas tłuszczu na zimowy sen. Dzikie zwierzęta osiedlają się w miastach, bo tu jest ciepło i dostatnio

Wiesz, stado dzików widziałem dziś w mieście. I to w biały dzień!" - usłyszałem kilka dni temu od podekscytowanego kolegi. Jeszcze dziwił się, że mnie to zupełnie nie dziwi. No bo co ma dziwić? Dzik, lis, sarna, kuna to właściwie zwierzęta domowe we Wrocławiu (i wielu innych miastach). Po co wchodzą nam w drogę, zamiast uciekać przed ludźmi?

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Maciej Sas maciej.sas@gazeta.wroc.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.