Pamiętnik, który skrywał mroczną tajemnicę

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Artur Drożdżak

Pamiętnik, który skrywał mroczną tajemnicę

Artur Drożdżak

Głupi zakład dwóch maturzystów o jedną skrzynkę piwa Dominik M. wygrał bardzo łatwo. Wystarczyło, że w 2002 roku podpalił kościół na Woli Justowskiej w Krakowie. Teraz usłyszał wyrok sądu

Kopali po omacku, ale czerwcowa noc była ich cichym sprzymierzeńcem. Nie musieli włączać latarek, bo niebo było rozgwieżdżone, a księżyc świecił intensywnie. Ziemia miękko chrzęściła pod łopatą, więc szybko dokopali się do trumny, powoli ją wyjęli i otworzyli.
Na zwłokach zobaczyli skarb, po który przyszli na cmentarz: elegancką gitarę elektryczną. Namalowali jeszcze kilka znaków satanistycznych na ubraniu zmarłego, trumnie i pobliskiej kaplicy, po czym zniknęli z cennym dla nich łupem. Po drodze zastanawiali się, jaką minę będzie miał grabarz, gdy rano przyjdzie do pracy. Dwa dni później przeczytali w gazetach pełną oburzenia relację ze swojego wyczynu.
Minęło 11 lat i dostali wezwanie na przesłuchanie. To było dla nich jak zemsta zmarłego zza grobu.

Kościół spłonął już po raz drugi

Ogień zauważył wikary i mieszkańcy okolicy, ale gdy straż pożarna zjawiła się na miejscu, drewniany kościół na Woli Justowskiej płonął już jak pochodnia.
Nic nie zostało z cennych obrazów, stacji drogi krzyżowej, organów i dzwonów. Straty materialne wyniosły 2,8 mln zł. Przyczyną pożaru, który wybuchł w nocy z 5 na 6 kwietnia 2002 r., było podpalenie drzwi wejściowych.
Ogień nie pojawił się przypadkowo, bo w pogorzelisku odkryto metalowy pojemnik z rozpuszczalnikiem w sprayu.
Policja znalazła i przesłuchała mężczyznę, który ten sam kościół spalił w 1978 r., czyli blisko 25 lat wcześniej. Piroman miał alibi na noc z 5 na 6 kwietnia 2002 r.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Artur Drożdżak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.