Odcięte dłonie i stopy to nie był dla niego problem

Czytaj dalej
Fot. fot. wojtek wilczyński
Anna Gabińska, Katarzyna Kaczorowska redakcja@dz.com.pl

Odcięte dłonie i stopy to nie był dla niego problem

Anna Gabińska, Katarzyna Kaczorowska redakcja@dz.com.pl

W podwrocławskiej Trzebnicy Ryszard Kocięba dokonywał cudów. Jako pierwszy w Polsce przyszył odciętą dłoń. Ale na tym nie koniec. Przyszywał odcięte palce, stopy...

Był 27 października 1971 roku. Dwa dni wcześniej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Ludowej zniósł obowiązkowe dostawy zbóż, ziemniaków i zwierząt rzeźnych z gospodarstw rolnych, sensacją jednak było przywiezienie z niewielkiego Raciborza do Muzeum Narodowego w Warszawie mumii pochodzącej ze starożytnego Egiptu. Dżed-Amonet-ius-anch, młoda kobieta, mężatka, zmarła przy porodzie drugiego dziecka w wieku zaledwie 19-20 lat. Trzy tysiące lat leżała zabalsamowana i nieniepokojona przez żywych, aż w XIX wieku świat oszalał na punkcie Egiptu i jego starożytności. Nietknięte mumie były świetnym towarem - i tak młodą Egipcjankę kupił podróżujący ówcześnie po Egipcie baron Anzelm von Rothschild, który posiadał majątki w okolicach Raciborza. W roku szkolnym 1860/61 hrabia podarował ją Królewskiemu Gimnazjum Ewangelickiemu w Raciborzu, posiadającemu własne muzeum... I być może „odwiedziny” Dżed-Amonet-ius-anch w Warszawie byłyby najważniejszym wydarzeniem października 1971 roku, gdyby nie pewien chirurg i anestezjolog z powiatowego szpitala w Trzebnicy, który dokonał cudu. I to takiego, że cały świat medyczny oniemiał z wrażenia.

- Trzebnica? Gdzie jest Trzebnica? - pytano pewnie w większości prestiżowych ośrodków chirurgicznych na świecie. Szybko też stało się jasne, że tę nazwę trzeba będzie nauczyć się wymawiać, podobnie jak nazwiska młodego chirurga, którego ręce cudu dokonały - Ryszard Kocięba, uczeń sławnego prof. Wiktora Brossa, człowieka, który jako pierwszy w Polsce - w 1958 roku - przeprowadził operację na otwartym sercu, przeszedł do historii z sukcesem przyszywając pacjentowi rękę, którą ten obciął sobie piłą tarczową tuż nad nadgarstkiem.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Anna Gabińska, Katarzyna Kaczorowska redakcja@dz.com.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.