Nasze CSI, czyli coraz mniejsze szanse na zbrodnię idealną

Czytaj dalej
Fot. Fot. KWP Bydgoszcz
Maciej Czerniak

Nasze CSI, czyli coraz mniejsze szanse na zbrodnię idealną

Maciej Czerniak

Ślady na miejscu zabójstwa ujawniliśmy po półtora roku - mówi podinsp. Jacek Szczukowski. Krew w rogu korytarza błyszczała fluorescencyjnie.

Na miejscu przestępstwa krzątają się technicy kryminalistyki. Na podłodze jeszcze przed chwilą leżały zwłoki kobiety. Teraz znajduje się w tym miejscu już tylko obrys sylwetki. Jeden z techników fotografuje pokój, inny posypuje proszkiem daktyloskopijnym klamkę drzwi wejściowych i ościeżnicę. Kolejny natomiast nachyla się nad szklanym stolikiem i kieszonkową latarką podświetla miejsce, na którym jarzy się zachowany ślad odcisku palca. Kto nie zna takich obrazków z kryminalnych tasiemców opowiadających o pracy policyjnych speców w Miami, Nowym Jorku czy Los Angeles?

Rzeczywistość ciekawsza niż film

- Naprawdę takie latarki nie wystarczą. Nawet w CSI - mówi podinsp. Bogdan Kamiński, szef Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy. Największego w Polsce - pracuje w nim 67 osób - i wyspecjalizowanego w dwunastu dziedzinach kryminalistyki: od identyfikacji odcisków palców przez osmologię (identyfikację po zapachu) po informatykę, chemię i traseologię (naukę o... odciskach obuwia).

W pomieszczeniach sekcji daktyloskopii, w korytarzu łączącym laboratoria do wykrywania odcisków palców na materiałach chłonnych i tych, które nie pochłaniają płynów, naczelnik wskazuje niepozorny czarny stolik. Urządzenie po bokach ma zainstalowanych kilka reflektorów, a ramię u góry podtrzymuje skierowany pionowo aparat fotograficzny.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Podejmuję sprawy z kręgu dziennikarstwa śledczego, najczęściej dotyczące tego, co dzieje się na styku władz publicznych z sektorem prywatnym. Z wykształcenia jestem polonistą, a tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych. Nie zamykam się jednak w tematyce prawno-kryminalnej. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z przemianami społecznymi - od polityki przez prawo do nowych technologii.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.