Na początku nie wierzyłem w zamach

Czytaj dalej
Fot. Fot.materiały prasowe
Anita Czupryn

Na początku nie wierzyłem w zamach

Anita Czupryn

- Nie przyjmuję jedynie wersji, że to nieszczęśliwy wypadek, bo gdybym miał ją przyjąć, to bardziej prawdopodobne jest obarczenie winą kosmitów - mówi Marcin Wolski, scenarzysta „Smoleńska”.

Anita Czupryn: Z pewnością był Pan na premierze filmu „Smoleńsk” w Teatrze Wielkim…

Marcin Wolski: … nawet wyciągnęli mnie na scenę!

W końcu jest Pan jednym z autorów scenariusza. Jak się Panu podobał film i na ile okazał się zgodny z tą Pana wersją scenariusza?

To nie jest, wbrew pozorom prosta odpowiedź. Po pierwsze, byłem w zasadzie przekaźnikiem idei Antoniego Krauze, bo byłem pierwszym scenarzystą, który próbował ująć w ramy pomysły, jakie rodziły się w trakcie dyskusji. A był to przecież jeszcze wczesny etap, co chwila spływały do internetu kolejne wątki dotyczące katastrofy w Smoleńsku. Powstała wtedy pierwsza wersja scenariusza i uznałem swoją role za zakończoną. Po jakimś czasie zadzwonił do mnie Tomek Łysiak i poinformował mnie, że on również dostał propozycję, aby się nad tym scenariuszem pochylić i zapytał, czy nie mam nic przeciwko? Nie miałem, przeciwnie, byłem zachwycony, uważając, że kolejne oko, które na to popatrzy, będzie bardzo cenne. Tomek przystąpił do scenariusza twórczo, dokonał istotnych korekt.

Co zmienił?

Przede wszystkim zmienił postać głównej bohaterki. W mojej wersji bohaterka - Julia - dość wcześnie opowiedziała się po stronie, nazwijmy ją „moherową”, co było źródłem konfliktu między nią, jej szefami, jej ojczymem i powodem rosnącej atmosfery zagrożenia, pogróżek, jej wyjazdu do Ameryki. W wersji, jaka jest w filmie, bohaterka - Nina - dopiero pod koniec przejrzała na oczy. A drugi z istotnych pomysłów, jakie wprowadził Tomek Łysiak, zresztą bardzo udany, może nawet najbardziej udany w filmie, to wprowadzenie postaci Generałowej, w domyśle Błasikowej, co w połączeniu z wspaniałą grą aktorską…

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Anita Czupryn

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.