Rozm. Artur Gac

Mariusz Pudzianowski: Cierpliwy tytan pracy czasami traci nerwy

Mariusz Pudzianowski - sportowiec, biznesmen i celebryta Fot. fot. łukasz kasprzak Mariusz Pudzianowski - sportowiec, biznesmen i celebryta
Rozm. Artur Gac

Rozmowa. Mariusz Pudzianowski, niegdyś najsilniejszy człowiek świata, podczas gali KSW wygrał z raperem Popkiem

Jak się Pan czuł w roli bohatera gali z nazwą „Cyrk bólu”?

Nie zwracałem na nazwę uwagi. Robiłem swoje tak, jakbym trenował do walki o mistrzostwo świata. Wszedłem do klatki i zademonstrowałem to, czego mnie nauczono. Jestem zawodowcem od prawie 18 lat, więc dla mnie to chleb powszedni. W Krakowie wykonałem pracę, która dodatkowo sprawia mi przyjemność, bo jest moim hobby.

Wiele osób zżymało się nad Pana przeciwnikiem, którym był raper Popek. Jaka była idea tego pojedynku?

Siedem lat temu, gdy przychodziłem do MMA, też słyszałem głosy, że ten sport nie jest dla mnie. Pytano, po co Pudzianowi mieszane sztuki walki, skoro jest mistrzem świata strong-manów i wszyscy go znają? Mówiono, że więcej ryzykuję niż mam do zyskania. Mylono się. Przede mną kolejne wyzwanie.

Od 2009 roku pełni Pan rolę frontmana MMA w Polsce, popularyzując tę dyscyplinę oraz całą federację KSW. Zastanawiał się Pan, po co szefowie KSW teraz zwrócili się ku Popkowi? Czyżby słabła magia Pana nazwiska?

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Rozm. Artur Gac

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.