Paweł Gzyl

Maria Peszek: Chciałam, żeby ta płyta była jak wystrzelona w słusznej sprawie seria z karabinu

Maria Peszek: Chciałam, żeby ta płyta była jak wystrzelona w słusznej sprawie seria z karabinu
Paweł Gzyl

Maria Peszek kieruje w nas swój „Karabin”. Nowa płyta piosenkarki pod tym tytułem znów porusza i prowokuje. Z artystką rozmawia - Paweł Gzyl.

Poprzednią Pani płytę zainspirowała podróż do Tajlandii. Tym razem była długa wyprawa do Azji - ale do Wietnamu i Kambodży. Co jest w tamtych stronach, że Panią do nich ciągnie?
Właściwie to żadna z moich płyt nie była bezpośrednio zainspirowana którąkolwiek z podróży. Podróże są mi niezbędne jako rodzaj resetu. Te długie przerwy w mojej normalnej, twórczej egzystencji pozwalają mi odpocząć od myślenia, ale też od ojczyzny. Polskość jest bardzo ważnym kontekstem dla tego, co robię, niewyczerpanym źródłem inspiracji, ale też bolesną koniecznością, od której dobrze jest czasem odetchnąć. Azja fantastycznie się do tego nadaje. Ta perspektywa pozwala na bardziej czułe spojrzenie na Polskę, a nawet rodzaj tęsknoty za nią.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.