Anita Czupryn a.czupryn@polskatimes.pl

Marek Oramus: W piekle jest jeszcze weselej

Marek Oramus: Człowiek będzie miał kłopot z odnalezieniem się w świecie przyszłości Fot. Fot. marek szawdyn Marek Oramus: Człowiek będzie miał kłopot z odnalezieniem się w świecie przyszłości
Anita Czupryn a.czupryn@polskatimes.pl

Dewizą naszych czasów jest amerykańskie hasło long-life-education, trzeba się uczyć całe życie, a kto tego nie zrobi, zostanie zepchnięty na margines głównego nurtu cywilizacji - mówi Marek Oramus, pisarz science fiction

Nagrywa Pani telefonem? Pamiętam czasy, kiedy do nagrywania służyły większe pudła. Ja aż tak się nie unowocześniłem.

Pan mnie zaskakuje. Przychodzę porozmawiać o świecie przyszłości, a okazuje się, że mieszka Pan na X piętrze starego wieżowca, w którym kursuje jeszcze winda, jakie pamiętam z lat 70…

Nawet komórki nie mam.

No właśnie! Jak to możliwe, że futurolog nie ma podstawowego dziś narzędzia, którego używają nawet małe dzieci?

Futurolog to człowiek, który zawodowo zajmuje się przewidywaniem przyszłości. Ja przyszłością zajmuję się przy okazji, z doskoku, ponieważ moim zawodem i głównym przedmiotem zainteresowania jest fantastyka naukowa i pisanie książek. Czytelnicy nie rozliczają mnie z prognoz futurologicznych, tylko z przeżyć artystycznych, z estetyki wizji. Jeśli uda się coś przy okazji przewidzieć, to kapitalnie, ale nie to jest głównym celem. Futurologia, wbrew podobieństwu nazwy do takich nauk jak biologia czy archeologia, zajmuje się tym, co się dopiero stanie, a to oznacza, że tematem jej badań są, mówiąc kolokwialnie, jakieś opary, obłoki, niekonkretne majaki. Inne dziedziny nauki zajmują się tym, co zaszło, działają a posteriori. Futurologia próbuje wyrokować a priori. Nauka tak się nie zachowuje. Futurologia jest pewną ciekawostką, odzwierciedla tęsknotę człowieka za tym, żeby rozeznać przyszłość, jakoś się w niej zorientować, nie dać się jej zaskoczyć. Podejrzenia o futurologizm spadają więc również na pisarzy science fiction, bo zajmują się przyszłością.

Zastanawiam się, czy dziś w ogóle ktokolwiek jest w stanie wyobrazić sobie świat w przyszłości, za, dajmy na to, 100 lat?

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Anita Czupryn a.czupryn@polskatimes.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.