Małgorzata Kożuchowska: Jeśli wiemy, co ważne, trudniej się pogubić

Czytaj dalej
Fot. Iwona Kowalska
Paweł Gzyl

Małgorzata Kożuchowska: Jeśli wiemy, co ważne, trudniej się pogubić

Paweł Gzyl

Z Małgorzatą Kożuchowską spotkaliśmy się w Krakowie na planie filmu „Music, War and Love”. Opowiedziała nam o pracy w kinie, telewizji i teatrze. A także o tym, jak radzi sobie z popularnością. Rozmawia Paweł Gzyl.

Paweł Gzyl: Powinna się Pani czuć w Krakowie trochę jak u siebie w domu...

Małgorzata Kożuchowska: Coś w tym jest. (śmiech)

Mam oczywiście na myśli billboardy z Pani wizerunkiem, reklamujące jedną z galerii handlowych.

Co roku staramy się przygotować coś wyjątkowego, czerpiąc z historii miasta Krakowa i jego bogatej tradycji życia kulturalnego, artystycznego. Mam nadzieję, że się jeszcze krakowianom nie znudziłam.

Może Pani w Krakowie spokojnie wyjść z hotelu?

Oczywiście. Zdarza się, że ktoś podchodzi, zagaduje, najczęściej jest to bardzo miłe.

Tym razem pojawiła się Pani w Krakowie na planie międzynarodowej produkcji „Music, War And Love”. Jak trafiła Pani do tego filmu?

Z castingu.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.