Łukasz Fabiański: bohater, który wcale nie chce, aby było o nim bardzo głośno

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta/ Polska Press
Remigiusz Półtorak z Francji

Łukasz Fabiański: bohater, który wcale nie chce, aby było o nim bardzo głośno

Remigiusz Półtorak z Francji

Długo był pierwszym bramkarzem kadry, ale stracił to miejsce tuż przed Euro. Jeśli jest sprawiedliwość na tym świecie, to Łukasz Fabiański, bohater meczu ze Szwajcarią, właśnie jej doświadczył. W swoim stylu - po cichu.

Fabiański już się nie zmieni. - Ja bohaterem? Nigdy! Na jego nastawienie nie są w stanie wpłynąć nawet dobiegające zewsząd pochwały - że stanął na wysokości zadania, że powstrzymał helwecką husarię, że - mówiąc wprost - utrzymał zespół przy życiu, gdy było to najbardziej potrzebne. Jeśli ktokolwiek liczył na to, że po spotkaniu ze Szwajcarią bramkarz Swansea pokaże odrobinę szaleństwa i wyjdzie z utartych kolein, do których dawno temu go wrzucono, to musi się przyzwyczaić, że tak już nie będzie. Łukasz nawet w dniach chwały pozostanie sobą.

Gdy po sobotnim spotkaniu padło pytanie, czy po jego znakomitych interwencjach sądzi, że jest na tym Euro jednym z najlepszych bramkarzy, Fabiański tylko się roześmiał i równie szybko zaprotestował:

- Nie przesadzajmy. Nigdy nie patrzę w ten sposób na mecz. Najważniejsza jest drużyna.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Remigiusz Półtorak z Francji

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.