Ludzie szukają nie tylko utraconych braci i sióstr, ale i tożsamości

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Krzysztof Ogiolda

Ludzie szukają nie tylko utraconych braci i sióstr, ale i tożsamości

Krzysztof Ogiolda

Fundacja Zerwane Więzi działa dopiero od trzech lat, a już zgłosiło się do niej ponad 8 tysięcy ludzi szukających rodzin, z którymi ich rozdzielono. Co najmniej kilkuset znalazło swoich bliskich.

Rodzeństwa są rozdzielane często tak wcześnie, że nie mają szans, by się jako osoby dorosłe rozpoznać - mówi przewodnicząca Rady Fundacji Zerwane Więzi Halina Ptasińska. - Dzieci wcale nie muszą mieszkać w różnych krajach jak bohaterowie filmu „Dawno temu na Śląsku”. Czasem mieszkają w tej samej miejscowości i mijają się na ulicy, niczego o sobie nie wiedząc i nie podejrzewając, że są krewnymi. Dziś bliźniąt zwykle się już nie rozdziela, ale rodzeństwa ciągle bardzo często. Więc osób z tym problemem na pewno nie ubywa.

Czasem rozdzielenie to konieczność. Zwłaszcza wtedy, gdy matka rodzi czworo, pięcioro, sześcioro dzieci. Część w Bydgoszczy, a część, powiedzmy, w Rzeszowie. Praktycznie nie ma sposobu, by znaleźć taką rodzinę adopcyjną, która wszystkich przyjmie. Problem więc nie tyle w samym rozdzieleniu, ile w braku mechanizmu, który zapewniłby biologicznemu rodzeństwu wiedzę o sobie nawzajem i możliwość kontaktu, gdy dzieci dorosną. Nie było go w latach 50. ubiegłego wieku , gdy powstała pierwsza w powojennej Polsce ustawa adopcyjna. Nie ma go, na dobrą sprawę, także dzisiaj. Choć prawo do jawnej adopcji zapewnione jest w niemal wszystkich krajach Unii Europejskiej.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Krzysztof Ogiolda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.