Krzyż na Giewoncie stoi już 115 lat

Czytaj dalej
Fot. Przemyslaw Bolechowski / Polska Press
Marek Lubaś-Harny

Krzyż na Giewoncie stoi już 115 lat

Marek Lubaś-Harny

Ksiądz Kazimierz Kaszelewski nie miał taternickich ambicji. Ale pośpieszył w góry, kiedy na przełomie stuleci zawładnęła nim idea, aby - wzorem Włochów - powitać nowy wiek krzyżem na górskich szczytach.

Krzyż na Giewoncie tak bardzo już wrósł w podhalański krajobraz, że wydaje się, jakby był tam zawsze. Trudno sobie wyobrazić, że mogłoby go nie być. Kiedy w latach 60. ubiegłego stulecia w „Dzienniku Polskim” ukazała się notatka opatrzona tytułem „Potężna lawina z Giewontu zmieniła panoramę Zakopanego”, wraz ze stosownym zdjęciem wierzchołka bez krzyża, wielu czytelników ogarnęła rozpacz. Na szczęście okazało się, że był to tylko kawał primaaprilisowy.

Czy komuś się to podoba, czy nie, obecny kształt Zakopanego w znacznej mierze zawdzięczamy księżom. Pierwszy tutejszy proboszcz ksiądz Józef Stolarczyk nie tylko obudził w Podhalanach przysłowiową dziś góralską pobożność, ale i walnie przyczynił się do rozsławienia Tatr, osobiście uczestnicząc w śmiałych jak na tamte czasy wejściach na tatrzańskie szczyty.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Marek Lubaś-Harny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.