Kojarzenie par i swatanie to wielki biznes

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Grażyna Kuźnik

Kojarzenie par i swatanie to wielki biznes

Grażyna Kuźnik

Ponad 3 mln Polaków korzysta z portali randkowych i matrymonialnych. Ale i tak narzekają, że są samotni. Swatki twierdzą, że to głównie młodzi mężczyźni chcą, żeby im znaleźć dobrą żonę. Tak jak kiedyś bywało...

Wszystkie czują się swatkami. Agata prowadzi tradycyjne biuro matrymonialne, Kamila organizuje randki na czas, Joanna jest coachem, doradza singlom, jak znaleźć partnera i stworzyć udany związek. A Beata jest matchmakerką, to ostatni krzyk mody w tej branży; ogarnia wszystkie portale randkowe i różne środowiska, żeby dostarczyć klientom skrojoną na miarę drugą połówkę. Dyskretnie, chociaż nietanio. Stary zawód swatki zmienia się, ale wciąż jest bardzo przydatny. Socjolodzy twierdzą, że z różnego rodzaju swatania korzysta w Polsce ponad 3 mln osób. Ten potężny rynek stale się rozwija. Zwłaszcza wiosną i latem swatki mają dużo pracy.

- O tej porze zgłasza się do mnie najwięcej osób, liczą, że miłość rozkwitnie jak przyroda. Ale pomagam głównie mężczyznom, bo coraz częściej nie potrafią znaleźć sobie odpowiedniej żony - nie owija w bawełnę matchmakerka Beata. - Młodzi panowie do wzięcia to nowe zjawisko, bardzo typowe dla naszych czasów.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Grażyna Kuźnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.