Kiepura zmarł 50 lat temu. Słuchamy go do dzisiaj

Czytaj dalej
Fot. Fot. Arc
Tomasz Szymczyk

Kiepura zmarł 50 lat temu. Słuchamy go do dzisiaj

Tomasz Szymczyk

Mija pięćdziesiąt lat od śmierci Jana Kiepury. Wybitnego śpiewaka pamiętają do dzisiaj nie tylko w jego rodzinnym mieście. Wciąż są tam miejsca związane z „Chłopakiem z Sosnowca”.

To był atak serca. Zaledwie 64-letni Jan Kiepura zdenerwował się po tym, jak odebrał telefon z niepomyślną informacją od jednego ze swoich agentów finansowych. Tak 15 sierpnia 1966 roku w Harrison koło Nowego Jorku, dwa dni po swoim ostatnim występie, zakończył życie jeden z najpopularniejszych polskich tenorów.

„Rozmowa musiała być bardzo nieprzyjemna; ojciec zdenerwował się i w pewnej chwili padł na ziemię. Matka podbiegła do niego. Umarł dosłownie w jej ramionach”

- to słowa syna Kiepury, przekazane w 1966 roku przez Zygmunta Broniarka w korespondencji dla „Trybuny Ludu”, którą dopiero 19 sierpnia przedrukowała katowicka „Trybuna Robotnicza”.

W „Dzienniku Zachodnim” notka o śmierci Kiepury ukazała się już dwa dni wcześniej. Od śmierci wybitnego tenora mija w tym roku równo pięćdziesiąt lat. Słynne „Brunetki, blondynki” czy „Ninon, ach uśmiechnij się” z nazwiskiem Kiepury kojarzymy jednak do dzisiaj.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Tomasz Szymczyk

Dziennikarz i redaktor Dziennika Zachodniego, aktualnie szef działu Śląsk. Piszę o najczęściej o kolei w województwie śląskim oraz historii Śląska i Zagłębia. Lubię spędzać aktywnie czas na rowerze lub na górskich szlakach. Jesienią obowiązkowy punkt tygodnia to grzybobranie. Zapraszam do kontaktu: t.szymczyk@dz.com.pl, twitter: @SzymczykT

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.