Katarzyna Zaroślińska: Brakuje mi mistrzostwa kraju

Czytaj dalej
Fot. Fot. Karolina Misztal
Alan Rogalski

Katarzyna Zaroślińska: Brakuje mi mistrzostwa kraju

Alan Rogalski

- Gdyby nie mama, to nie byłabym siatkarką. To ona całą mnie stworzyła, jest też twórcą mojej kariery. Dwa sezony temu założyłam sobie, że chciałabym przejść do Chemika - przyznała Katarzyna Zaroślińska.

Alan Rogalski: Pani Katarzyno, pochodzi Pani z Gorzowa. Jak to się w ogóle zaczęło w pani przypadku?

Katarzyna Zaroślińska: Od SKS-ów w szkole podstawowej nr 15. Po ukończeniu podstawówki miałam do wyboru, albo iść do gimnazjum numer 16, blisko domu, albo na Warszawską do gimnazjum nr 3, gdzie były codzienne siatkarskie treningi. Te odbywały się też w gimnazjum nr 20, ale ta szkoła była daleko od domu. A „Warszawska” słynęła z najwyższego poziomu gry i szkolenia w siatkówkę, stąd zdecydowałam się na nią. Trafiłam do klasy siatkarskiej trenera Jana Walczaka.

A dlaczego akurat siatkówka?

Byłam dzieckiem, które wszystko trenowało. Chodziłam chociażby na zajęcia do TKKF Staszica, by ćwiczyć piłkę nożną. Intensywnie też trenowałam lekką atletykę. Biegałam na długich dystansach, skakałam wzwyż czy też w dal. Dostałam się choćby do wojewódzkiego finału w przełajach. Ale w podstawówce trener Jerzy Jankowski powiedział mi, że nie mogę się wszystkim zajmować. Przekonał mnie, żebym postawiła na siatkówkę, bo mam rewelacyjne warunki fizyczne - w tym lewą rękę - do uprawiania tej dyscypliny sportu. Mówił, że jeśli się na tym skupię, to coś z tego będzie w przyszłości.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Alan Rogalski

W "Gazecie Lubuskiej" piszę o sporcie w Gorzowie i na północy województwa. A więc o koszykarkach AZS AJP Gorzówżużlowcach Stali Gorzów czy miniżużlowcach GUKS Wawrów. Również o piłkarzach Stilonu i Warty oraz piłkarkach TKKF Stilon i KKP Warta, ale nie tylko. Bo dzielę się z Wami swoimi wrażeniami m.in. z kajakarstwa, wioślarstwa, szachów czy np. piłki wodnej, unihokeja i tenisa stołowego oraz dodatkowo siatkówki w Sulęcinie, kolarstwa w Strzelcach Kraj. czy też saneczkarstwa z Nowin Wielkich. Spotkacie mnie do tego na biegach i na różnych zajęciach, na których promowany jest zdrowy styl życia. A jak nie piszę, to robię zdjęcia czy kręcę filmy. I tak jak kibic - dopinguję!


Obsługiwałem np.:



Przygotowywałem też w ramach współpracy z Polskapress materiały dla PZPN m.in.:



Chcesz ze mną porozmawiać o sporcie z kraju i ze świata? Napisz do mnie na twitterze czy też wyślij wiadomość na skrzynkę e-mailową. Chętnie Cię wysłucham czy też z przyjemnością odpowiem :)


Na co dzień wokół futbolu


Jestem instruktorem rekreacji ruchowej oraz trenerem UEFA C piłki nożnej, stąd też jeśli pozwala mi na to czas, z chęcią spędzam go albo aktywnie, biegając za piłką, głównie z dziećmi, albo obserwując, jak kopią ją sportowcy.

Z wykształcenia jestem również politologiem, więc nie jest mi obojętna lokalna i krajowa polityka.

Na co dzień mieszkam w oddalonym 40 km od Gorzowa 11-tys. Myśliborzu, stolicy powiatu na Pomorzu Zachodnim. Ale ukończyłem Puszkina, bo z Myśliborza codziennie dojeżdżałem do I LO w Gorzowie.


W "GL" od ponad pięciu lat


W „Gazecie Lubuskiej” pracuje od 2015 r. Najpierw będąc współpracownikiem, a następnie zostając etatowym jej pracownikiem.

Przed tym współpracowałem z zachodniopomorskim serwisem sportowym „Ligowiec.net” i „Głosem Szczecińskim”. Byłem też dziennikarzem „Kuriera Myśliborskiego” i „Wieści Myśliborskich” oraz redaktorem oficjalnej strony internetowej Klubu Koszykówki King Szczecin. Odbyłem także staż zawodowy w TVP Szczecin. Jestem absolwentem dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Szczecińskiego.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.