Jeż terapeutą. Nawet lekarze tego nie potrafią

Jeż terapeutą. Nawet lekarze tego nie potrafią Fot. Andrzej Muszyński

Gdy po stole maszeruje jeż, dziecko z ADHD przestaje biegać, hałasować. Z uwagą obserwuje jeża. Dzieci z zespołem Downa wyciągają do niego rączki. A dzieci po wypadkach, zapominają o bólu. - Mogą pogłaskać jeża, dać mu smakołyk - dodaje Katarzyna Strehl, terapeutka, właścicielka jeża. - Ten sympatyczny zwierzak doskonale motywuje dzieci.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.