Jan Kulczyk. Miliarder z ludzką twarzą

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembinski/Polskapresse
Michał Szczepański

Jan Kulczyk. Miliarder z ludzką twarzą

Michał Szczepański

Rok temu niespodziewanie zmarł numer jeden polskiego biznesu, jedyny działający globalnie polski przedsiębiorca, Jan Kulczyk. Co po nim zostało? Sporo, bo największe w Polsce biznesowe imperium warte 15 mld zł.

Wraz ze śmiercią Jana Kulczyka skończyła się pewna epoka. I w jego firmach, i w całym polskim biznesie. Jeśli chodzi o firmy, to spadkobiercy - Dominika i Sebastian będą teraz pisać nowy rozdział (wiele wskazuje na to, że inny) historii rodzinnych interesów. W przypadku polskiego biznesu, autora nowego etapu historii na razie nie widać.

Jan Kulczyk był kimś więcej niż tylko (nawet najbogatszym) biznesmenem. Wyrósł na symbol rodzącego się polskiego kapitalizmu, ze wszystkimi jego blaskami i cieniami. Z jednej strony optymizm i błyskawiczne pomnażanie majątku, ambitne wizje i dynamiczny rozwój, z drugiej strony interesy na styku państwowego i prywatnego biznesu, w podsycanej przez media aferalnej otoczce. Nie jest przypadkiem, że sympatie do Jana Kulczyka niemal dokładnie pokrywają się z liniami podziałów w ocenie III RP. Ci, którzy uważają, że ostatnie 27 lat było okresem bezprzykładnego postępu, uznają Kulczyka za jeden z symbolów sukcesu polskiej transformacji. Natomiast, ci którzy uważają III RP za opresyjną kontynuację postkomunistycznych układów PRL, uznają Kulczyka za wcielenie biznesowego zła - człowieka o wysoko sięgających powiazaniach, który dzięki układom z politykami dorobił się miliardów na prywatyzacji (w tej poetyce, wyprzedaży za bezcen) państwowego majątku, który mógł służyć całemu narodowi, a służył jedynie zdemoralizowanym elitom.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Michał Szczepański

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.