Anita Czupryn

Inwazja pokemomaniaków. Na tropie wirtualnych stworów

Anita Czupryn

Nieprzewidywalny Donald Trump startuje na prezydenta USA, Unia Europejska w posadach drży, islamscy terroryści atakują, a ludzie na całym świecie… gonią wirtualne potwory zwane pokemonami. Czy świat oszalał?

W ostatnich tygodniach (w Polsce w ostatnich dniach) życie milionów ludzi zostało zdominowane przez grę Pokemon Go zaprojektowaną w gruncie rzeczy dla 10-latków. Dla młodych ludzi, biegających po ulicach i polujących na pokemony jasnym jest, że świat stanął w decydującym momencie, jeśli chodzi o historię techniki. Dla mnie to kompletne szaleństwo, ale jeśli już mam ignorować to zjawisko, postanawiam spróbować je zrozumieć. Spotykam się z parą pokemon-maniaków - Martą Benicką i Mateuszem Lindenbergiem. Marta kończy biotechnologię na SGGW, Mateusz mówi, że zarabia pieniądze przez internet - kupuje, sprzedaje i z tego się utrzymuje. Ostatnio jednak, zamiast siedzieć w domu przy komputerze, oboje ruszają w miasto, aby za pomocą telefonu łapać pokemony. Telefon jest Marty, bo Mateusz dysponuje starym aparatem, na który nie może ściągnąć aplikacji gry.

Jestem człowiekiem staroświeckim

- mówi wprost i na potwierdzenie słów wyciąga przedpotopowego Samsunga, bez dotykowego wyświetlacza.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Anita Czupryn

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.