Grajkowie z Głównego Miasta

Czytaj dalej
Szymon Szewczyk

Grajkowie z Głównego Miasta

Szymon Szewczyk

Jak mają fart - mogą zarobić i 400 złotych w niecałą godzinę, ale ich zarobek zależy głównie od pogody.

Wraz z rozpoczęciem sezonu letniego ulice wypełniają się przez ulicznych grajków. Płynąca z ich instrumentów muzyka tworzy niepowtarzalny klimat miasta. Niektórzy traktują to jako możliwość zarobku i cykliczne zajęcie, inni jako spontaniczną przyjemność.

Amelia, Ania, Agnieszka

Grajkowie z Głównego Miasta
Szymon Szewczyk Amelia, Ania i Agnieszka

- Razem, w tym składzie, gramy dopiero od miesiąca, dzisiaj jest nasz drugi raz. Gramy głównie wiosną i oczywiście latem. Graniem na ulicy zaraziłyśmy się od innych grajków, jest to fajne, bo można się pokazać i zarobić, ale jest to również spora przyjemność. Przez 40 minut raz zarobiłyśmy 450 zł - to jest nasz rekord. Gramy głównie muzykę klasyczną i filmową, tę, która jest najbardziej znana. Ulubionym naszym utworem jest Kanon Pachelbela i Alleluja Haendla. Gramy tam, gdzie można i gdzie jest dużo ludzi, dlatego głównie wybieramy Gdańsk. Żadnych problemów związanych z graniem na ulicy nie miałyśmy. Straż Miejska chyba częściej przyczepia się do tych starszych, bardziej hałaśliwych. Ponieważ my nie gramy głośno i jesteśmy tylko w trójkę, to nie miewamy takich problemów.

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Szymon Szewczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.