Gimnazjum: patologia czy wyrównanie szans?

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapała
Dorota Abramowicz

Gimnazjum: patologia czy wyrównanie szans?

Dorota Abramowicz

Politycy najwyraźniej uwierzyli w utrwalone przez lata przekonania, że gimnazja są wylęgarnią patologii i przemocy. Tymczasem prawda o tych szkołach jest dużo bardziej złożona, a i pokolenie dzisiejszych 13-latków różni się od tego sprzed dekady

W sieci pojawiły się już pierwsze memy, komentujące projekt likwidacji gimnazjów. A na nich Janusz Korwin-Mikke, sprzeciwiający się decyzji, która doprowadzi do „likwidacji elektoratu”. Towarzyszą im dowcipy o dramacie rapera Popka z Gangu Albanii, który po ogłoszeniu reformy oświatowej w jednej chwili stracił całą publiczność. Bo według stereotypowej opinii „gimbusy” to nie tylko młodzież między 13 a 16 rokiem życia, ale także stan umysłu. Niedojrzałego, zbuntowanego, ślepo podążającego za wyrazistymi autorytetami i chwilową modą. W domyśle - agresywnego i nieprzewidywalnego.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.