Gdybym dzisiaj mogła wybierać... Wyznania matki dziecka z zespołem Downa

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Barbara Szczepuła

Gdybym dzisiaj mogła wybierać... Wyznania matki dziecka z zespołem Downa

Barbara Szczepuła

Szlag mnie trafia, gdy słyszę, że rządzący chcą zabronić aborcji ze względu na wady genetyczne płodu - denerwuje się Iwona, matka syna z zespołem Downa.

Zamyka się na poddaszu i krzyczy. Z rozpaczy. Z bezsilności. Ze strachu. Trzydzieści sześć lat bezustannego czuwania w dzień i w nocy, leczenia, mycia, karmienia, podcierania, uczenia po tysiąckroć stawiania kroków, podnoszenia łyżki do ust, prostych gestów. Zejście z krawężnika to problem, z którym Maciek nie mógł sobie poradzić, jakby otwierała się przed nim przepaść, żeby nie spaść, cofa nóżkę, płacze, nie bój się, patrz mamusia stoi, spróbuj, chodź, postaraj się, proszę…

Czekali z Łukaszem na to dziecko. Ciąża rozwijała się prawidłowo, nikt nic złego nie podejrzewał, nie było wówczas badań prenatalnych.

- Syn - powiedział lekarz po porodzie.

Była zdziwiona, że nie przyniesiono jej dziecka do karmienia.

Do łóżka podeszła za to pani psycholog.

- Rozumiem, że odrzuciła pani dziecko? - zapytała.

- Chryste Panie, co się dzieje? Ja odrzuciłam?! Nie chcę karmić? Co z moim synem? - wołała.

- Zespół Downa - oznajmił pediatra.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Barbara Szczepuła

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.