Krzysztof Zyzik kzyzik@nto.pl

Festiwal w Opolu to nie eksponat

Koncert pamięci Jeremiego Przybory nie powtórzył  sukcesu „Zielono mi”, ale i tak trzymał poziom. Fot. Fot. Natalia Popczyk Koncert pamięci Jeremiego Przybory nie powtórzył sukcesu „Zielono mi”, ale i tak trzymał poziom.
Krzysztof Zyzik kzyzik@nto.pl

Czy tegoroczny festiwal w Opolu był udany? W amfiteatrze - nie. Na mieście - tak. Jeśli TVP, wzorem władz Opola, nie weźmie się do roboty, impreza stanie się multimedialnym dodatkiem do Muzeum Polskiej Piosenki.

Opolski festiwal, kwitnący w PRL, w ostatnich 25 latach przechodził kolejne metamorfozy. Bywało tu już alternatywnie, bywało discopolowo. Kolejne ekipy TVP robiły go na kolanie, bez głębszego namysłu, jak imprezę rozwijać. W efekcie na festiwalu sprawdzają się niemal wyłącznie jubileusze, będące pretekstem do odgrzewania starych przebojów. Każda okazja jest dobra, by kolejny raz posłuchać "Małgośki" czy "Jeszcze się tam żagiel bieli". Nowych pomysłów brak.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Krzysztof Zyzik kzyzik@nto.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.