Małgorzata Szlachetka

Fabryka pana Hessa, który nie przepadał za palaczami

Biura fabryki przy ulicy Lubartowskiej Fot. archiwum rodzinne Romy Borowskiej - Jeleń Biura fabryki przy ulicy Lubartowskiej
Małgorzata Szlachetka

Mało kto pamięta o przedwojennej fabryce wag w Lublinie, dlatego każdy okruch pamięci o niej jest na wagę złota.Roma Borowska-Jeleń, prawnuczka jej założyciela, zanurza się w rodzinnych wspomnieniach

Roma Borowska-Jeleń pokazuje rodzinne zdjęcia sprzed lat, snując rodzinne opowieści. Jedno z nich zostało zrobione w eleganckim wnętrzu: lustro i żyrandole z kryształu, w tle widać bar i kelnerów czekających na każde skinienie gości. „Bankiet w hotelu Europejskim, wszyscy akcjonariusze dyr. fabryki” - to treść adnotacji ołówkiem z odwrotu zdjęcia. Zorganizowane w Warszawie spotkanie dotyczy przyszłości lubelskiej fabryki wag Wilhelma Hessa. Wśród mężczyzn siedzących za stołem jest też Klemens Borowski, zięć Wilhelma Hessa i dziadek Romy Borowskiej-Jeleń, z którą rozmawiamy.

Na innej fotografii Klemens Borowski siedzi obok Karola Hessa, syna założyciela lubelskiej fabryki wag - zdjęcie zostało zrobione na Lubartowskiej, w biurowych pomieszczeniach lubelskiego zakładu.
Jest też unikatowy kadr wykonany w jednej z fabrycznych hal - w ciemnym wnętrzu widać niewiele, ściany z cegły i nierówną posadzkę.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Małgorzata Szlachetka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.