Jacek Wierciński

Etyka i łowy, czyli awantura o pokot

Etyka i łowy, czyli awantura o pokot Fot. Kartuzy.info
Jacek Wierciński

To my pomogliśmy ocalić żubra, to my pomogliśmy rozmnożyć bobry - chętnie chwalą się myśliwi, którzy dokarmiają zwierzęta. Oni wwożą do lasu tony jedzenia dla zwierząt, aby móc do nich strzelać - odpowiada Viva!

a miłość boską! Zabijamy miliardy żywych stworzeń wyhodowanych tylko po to, żeby je zabić, a jak zabraknie mięsa w sklepach, to ludzie wychodzą na ulicę protestować. Po co ta hipokryzja? - pyta Piotr Ławrynowicz, łowczy zarządu okręgowego w Gdańsku Polskiego Związku Łowiectwa, który słysząc słowo „pokot”, czuje atmosferę nagonki. I od razu przesyła stanowisko przygotowane przez rzecznika prasowego gdańskiego PZŁ po głośnym uroczystym zakończeniu polowania w podkartuskich Pażęcach.
Na zdjęciach, które miesiąc temu obiegły Polskę, myśliwi w towarzystwie żon i dzieci z dumą prezentowali równo ułożone na trawniku, martwe 209 lisów, kunę i tchórza.

„Kompletni ignoranci, często mieniący się ludźmi kochającymi przyrodę, oskarżają nas - myśliwych - o to, że tylko zabijamy i niszczymy resztki dzikości w zbyt i tak ucywilizowanym świecie. Zabijamy bez litości, a mord uświęcamy tradycją, chełpiąc się rekordomanią pozyskanych trofeów. Jesteśmy pazerni, bezwzględni, żądni krwi i wyzuci z człowieczeństwa ...” - czytamy na wstępie tekstu rzecznika Andrzeja Klamana.

- Kto wychodzi na ulicę protestować, że brakuje w sklepach mięsa? I kiedy go brakowało, oprócz komuny i zamierzchłych czasów? - odpowiada pytaniami Adrianna Wierzbowska, reprezentująca w Trójmieście Fundację Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! Tłumaczy, że według Banku Światowego, prawie 91 proc. zniszczeń lasów w Amazonii powoduje uprawa roślin na pasze dla zwierząt z hodowli przemysłowej, a ONZ wskazuje, że to właśnie hodowla odpowiada za zużycie przez człowieka 56 proc. wody oraz efekt cieplarniany w większym stopniu niż wszystkie formy transportu łącznie. - W większych państwach już zaczyna się zmniejszać produkcję mięsa ze względu na jej wpływ na środowisko, jak i na zdrowie ludzi, są już pierwsze imitacje mięsa z probówek - i w tym kierunku świat będzie szedł, czy komuś się podoba, czy nie, ponieważ w innym wypadku doprowadzimy do samozniszczenia - przekonuje.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.