Emeryci szaleją na prezentacjach, a potem nie mają czym spłacić rat

Czytaj dalej
Fot. Fot. 123rf
Anna Gronczewska redakcja@gk.pl

Emeryci szaleją na prezentacjach, a potem nie mają czym spłacić rat

Anna Gronczewska redakcja@gk.pl

Scenariusz zawsze jest podobny. Telefon z zaproszeniem, a potem starannie wybrana restauracja lub hotel. Tam stosowane są profesjonalne techniki manipulacji, przed którymi emeryci nie mogą się obronić

Koło siedziby dystrybutora popularnych garnków uwagę zwraca duża grupa emerytów. Wśród kilkudziesięciu osób dominują panie, ale jest też kilku mężczyzn. Na twarzach widać podniecenie.

- Jeszcze dwadzieścia minut - mówi jedna z emerytek do swej koleżanki. - Może pójdziemy do sklepu?

- Nigdzie nie idziemy. Może dziś będą wpuszczać wcześniej... Będziemy mieć lepsze miejsce - odpowiada energicznie kobieta. I rzeczywiście, drzwi otwarto wcześniej i zaraz pojawił się przy nich tłum ludzi, którzy szybko zniknęli w środku.

Kołdra z merynosów

77-letnia Krystyna Łabędzka, emerytowana księgowa, przez kilka lat była stałą bywalczynią takich pokazów. Teraz na nie nie przychodzi, choć nie ma tygodnia, by nie zadzwonił telefon i jakaś miła pani nie zaprosiła na prezentację wyjątkowych garnków czy zdrowotnej pościeli.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Anna Gronczewska redakcja@gk.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.