Ekipa Suligi na drodze do miliona

Czytaj dalej
Fot. Sławomir Mielnik
Edyta Hanszke

Ekipa Suligi na drodze do miliona

Edyta Hanszke

Niemal 11 tys. zł wydali, licząc na wygrane w grach losowych, loteriach i zdrapkach. Fortuny na tym nie zbili, ale budują kapitał w internecie. Przy okazji pozbawiają złudzeń...

Styczeń 2016 roku. Z piastowskiej wieży rozciąga się panorama na przyprószone śniegiem dachy Opola. Wieje wiatr. Okutany w kurtkę z futrzanym kołnierzem, z naciągniętą na uszy czapką Patryk Suliga siedzi przy stoliczku na szczycie. Rozłożył na nim 1000 zdrapek popularnej loterii. Wierzy, że szczęście się do niego uśmiechnie.

Jedyne, co trzeba zrobić, to dodrapać się słonika i 40 tysięcy złotych trafi do mnie

- mówi.

Summa summarum ze „szczęśliwych” losów udało się uzbierać 537 zł, podczas gdy kosztowały one 1000 zł. Bilans? 463 zł w plecy.

To nie pierwszy eksperyment młodego Opolanina w drodze do miliona złotych. Testy prowadzone są za polską walutę - za pierwszym razem wyjętą z własnej kieszeni (1250 zł na 1000 kuponów minilotka), za kolejnymi - za pieniądze osób, które zdecydowały się ponieść ryzyko.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Edyta Hanszke

Zajmuję się tematyką gospodarki, przedsiębiorczości, rynku pracy, ubezpieczeń i społeczną. Piszę o szeroko rozumianych pieniądzach: tych, które zarabiamy, wydajemy, ale także np. pochodzących z programów unijnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.