Rozmawiał w Suresnes: Sebastian Staszewski

Dwaj Polacy, którzy stworzyli gwiazdę Chelsea

Rozmawiał w Suresnes: Sebastian Staszewski

WYWIADówka Staszewskiego. - N’Golo Kanté mógł grać w Suwałkach, ale go nie chciano - mówią polscy trenerzy Francuza

38 milionów euro. Tyle Chelsea Londyn zapłaciła w sobotę Leicester City za wicemistrza Europy N’Golo Kanté. Kilkaset tysięcy euro z puli tego transferu trafi do podparyskiego klubiku Suresnes, w którym reprezentanta Francji wyszkolili… Polacy. Trenerów Piotra Wojtynę i Tomasza Bzymka, twórców maszyny, która podbiła w ubiegłym sezonie Premier League, odwiedziłem na przedmieściach stolicy Francji.

Czy to prawda, że Kanté mógł zagrać w Polsce?

Tomasz Bzymek: Oczywiście, że to prawda.
Piotr Wojtyna: Kiedy N’Golo miał kilkanaście lat i właściwie wszystkie francuskie kluby pierwszoligowe odmówiły przyjęcia go do swoich centr szkolenia. Tomek wpadł na pomysł, aby chłopaka wysłać do Polski.
TB: N’Golo był na przykład na testach w Sochaux, Lorient i Troyes, ale go nie chciano. Proponowałem go Lyonowi - to samo. Pomyślałem więc, że trzeba dać mu szansę w Polsce. Miałem trochę kontaktów z kolegami z warszawskiej AWF, bo jestem magistrem sportu, więc do nich dzwoniłem. To był rok 2010. Rozmawiałem na przykład z Jackiem Zielińskim.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Rozmawiał w Suresnes: Sebastian Staszewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.