Dorota Abramowicz, Piotr Furtak

Drzewa umierają, zanim zapadnie wyrok

Drzewa umierają, zanim zapadnie wyrok
Dorota Abramowicz, Piotr Furtak

Przed kwietniową rozprawą w Sądzie Najwyższym do 129-hektarowego lasu, o którego zwrot walczy rodzina z Płęsna, wjechał ciężki sprzęt. Leśnicy tną sztuki stare i młodsze, hektar po hektarze.

Pas o długości kilkuset i szerokości kilkudziesięciu metrów wygląda tak, jakby przeszła tędy trąba powietrzna. Drzewa, niektóre zbyt młode aby się nadawały do obróbki w tartaku, rozrzucone są bez żadnego porządku. - Chcą wyrąbać cały las - 62-letni Ryszard Ryngwelski mówi ze ściśniętym gardłem. - Las, który sadzili moi pradziadowie. Serce boli, gdy widzę, jak pod topór idą i stare, 130-letnie drzewa, i takie, które nie mają jeszcze 60 lat. To, co oni tu robią, nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Tną tylko po to, żeby zrobić nam na złość.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Dorota Abramowicz, Piotr Furtak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.