Chłopak z klatki. W zapasach klepałby biedę

Harowałem na budowach w Chicago, wieczorami chodziłem ćwiczyć MMA. Ale dzięki temu teraz mogę spokojnie utrzymywać się ze sportu - mówi Adam Macieje Fot. Paweł Misiak Harowałem na budowach w Chicago, wieczorami chodziłem ćwiczyć MMA. Ale dzięki temu teraz mogę spokojnie utrzymywać się ze sportu - mówi Adam Maciejewski.

W Polsce był zapaśniczym mistrzem kraju juniorów. Trenował w kadrze olimpijskiej. Ale na igrzyska do Aten nie pojechał. Z własnego wyboru. Adam Maciejewski z Kraśnika wolał walczyć w MMA.

- Nie chciałem dłużej bawić się w zapasy, bo musiałbym klepać biedę - tłumaczy. - Skorzystałem z okazji. Miałem z reprezentacją Polski jechać do Colorado Spring. Z kraju wyleciałem jednak kilka dni wcześniej. Wylądowałem u brata w Chicago.

Był rok 2000. - Harowałem na budowach w Chicago, wieczorami chodziłem ćwiczyć MMA - opowiada. - To był piekielnie trudny okres. Ale dzięki temu teraz mogę spokojnie utrzymywać się ze sportu.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.