Chciwość nad trumną - parafianie się buntują

Ksiądz zabronił grabarzom zasypywać grób, póki rodzina nie zapłaci. - Byłem zdruzgotany - mówi syn zmarłej. - Myślałem, że ze wstydu zapadnę się pod Ksiądz zabronił grabarzom zasypywać grób, póki rodzina nie zapłaci. - Byłem zdruzgotany - mówi syn zmarłej. - Myślałem, że ze wstydu zapadnę się pod ziemię

Za pochowanie parafianki proboszcz chce 1400 zł. Plus parę setek dla grabarza. Rodzina nie da, bo nie ma? No to ksiądz nie pozwoli zasypać trumny. Na cmentarnej bramie zawiesił kłódkę.

Podczas kolędowania proboszcz ominął dom Orłowskich. Wcześniej Adamowi Orłowskiemu, choć nie po nazwisku, poświęcił niedzielne kazanie. Z ambony grzmiał, że swoje gniazdo kalać i bzdury wypisywać, to grzech i wielki wstyd. Nikt nie miał wątpliwości, że psy wieszał na Adamie.

- Napisałam skargę do biskupa - przyznaje Orłowski. - Chciałem, by biskup wytłumaczył proboszczowi, że nie może pomijać biednych. Nawet wtedy, gdy nie mają pieniędzy, by zapłacić za pogrzeb matki.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.