Byliśmy ulubionym zespołem Gierka. Fanki szalały, po autografy wchodziły po rynnach

Czytaj dalej
autor

Byliśmy ulubionym zespołem Gierka. Fanki szalały, po autografy wchodziły po rynnach

autor

Ponad pięćdziesiąt lat temu Sławomir Kowalewski razem z Krzysztofem Krawczykiem i Marianem Lichtmanem założyli Trubadurów, jeden z najpopularniejszych polskich zespołów przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

Nie chce się wierzyć, że skończył pan 70 lat i ma za sobą pół wieku występów na scenie muzycznej...
Taka jest prawda. Mojej świętej pamięci kolega Czesław Niemen śpiewał: Bo czas jak rzeka, jak rzeka płynie....

Jak zaczęła się ta przygoda z muzyką?
Jeszcze w podstawówce grałem na mandolinie w szkolnym zespole. Była to Szkoła Podstawowa nr 26 w Łodzi, na dawnej ul. Zakątnej. Pracowała tam też moja mama. Przez to nie mogłem chodzić na wagary, choć parę razy mi się udało. Wracając jednak do muzyki to wybrałem się kiedyś na film w „W rytmie rock and rolla”. Miałem wtedy 12-13 lat. Główną rolę grał w nim piosenkarz Tommy Steele. Tak mnie zafascynował, że ten film obejrzałem jeszcze kilka razy. Rzuciłem mandolinę i zacząłem oglądać się za gitarą. Tak namawiałem rodziców, że w końcu mi tę gitarę mi kupili. Wcześniej trzeba jednak tę gitarę znaleźć. Nie było to łatwe. Nie sprzedawano ich raczej sklepach muzycznych. Gitarę kupiłem od marynarza, który właśnie wrócił z rejsu. On też wyrysował mi pierwsze gitarowe chwyty. Postanowiłem je opanować. Trzeba przyznać, że musiałem się trochę napocić.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
autor

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.