Aneta Galek

Biało-czerwona pchełka i dziewczyna o gniewnych oczach

Aneta Galek

Seksizm w sporcie istnieje. Co do tego nie ma wątpliwości. Potwierdziły to komentarze podczas transmisji z igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Drobniutka, mała, biało-czerwona pchełka pomykająca do przodu - to nie kto inny, jak wicemistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim Maja Włoszczowska. Takie określenie padło z ust komentatorów podczas wyścigu, w trakcie którego polska zawodniczka zmierzała po swój drugi w karierze srebrny krążek olimpijski. Podczas innego wyścigu kolarskiego, tym razem na torze, dało się też słyszeć stwierdzenie, że „rzadko widuje się kobietę na rowerze bez koszyka”.

Podobne, ujmujące sportowym osiągnięciom kobiet, sformułowania padały także w stosunku do innych sportsmenek. Maria Andrejczyk, oszczepniczka, która w Rio zajęła czwarte miejsce, była „dziewczyną o pięknych, gniewnych oczach”, a piłkarka reprezentacji Stanów Zjednoczonych, mistrzyni świata oraz mistrzyni olimpijska z Londynu, w relacji polskiego komentatora to „skądinąd urocza Alex Morgan”.

Biało-czerwona pchełka i dziewczyna o gniewnych oczach
Paweł Relikowski / Polskapress Londyn 2012 r. Karolina Michalczuk.

- Sport i uroda to są dwie różne rzeczy, które nie powinny być ze sobą wiązane. Nieraz było to aż przykre, że ja akurat byłam najlepszą pięściarką, a oni jeszcze szukali miss mistrzostw Polski w boksie. Do czego to jest potrzebne? - pyta Karolina Michalczuk, była bokserka, mistrzyni świata, Europy oraz olimpijka z 2012 roku.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 8,90 zł miesięcznie.

    już od
    8,90
    /miesiąc
Aneta Galek

Pracuję w dziale online Kuriera Lubelskiego. Oprócz tego do Kuriera piszę też o kobiecej piłce nożnej i ręcznej. Jeśli więc natraficie na artykuły o drużynach GKS Górnik Łęczna, czy MKS Perła Lublin, to najpewniej ja będę ich autorką :) Prywatnie jestem wielką fanką Realu Madryt.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.